Loża Szyderców, czyli jak dobrze upić się z kumplami

Już chyba przyzwyczaiłem was do obszernych poradników do ciężkich i długich gier Euro, zatem chyba pora aby zburzyć obraz poważnego i mądrego pana Niewodnika. Dzisiaj na stół recenzyjny trafia „Loża Szyderców”, czyli Cards Against Humanity, przeniesione w polskie realia.

Czym zatem jest ta gra? To prosta karcianka, która bazuje na tym, abyśmy śmiali się przez całą rozgrywkę, najlepiej z innych. W tym momencie warto zaznaczyć, że w Lożę grać polecam w poluzowanych krawatach, oraz głowach w stanie lekkiego odurzenia, gdyż gra wprowadza bardzo niepoważny klimat, który odbierać będziemy z przymrużeniem oka, oraz dużą dozą humoru. Więc o co chodzi w Loży? Rozgrywka jest bardzo prosta. Jedna osoba rzuca kartę „hasło” na które każdy z pozostałych graczy musi odpowiedzieć zakrytą kartą odpowiedzi, tak by jak najlepiej je wyszydzić.

Jak widać gra jest utrzymana w bardzo luźnym klimacie, oraz bardzo dobrze przeniesiona do naszego polskiego, swojskiego klimatu, dzięki czemu obfituje w karty rodem z naszego podwórka takie jak: „Rozmowy kontrolowane”, „Natalia Siwiec bez tapety”, „Edyta Górniak i jej perfekcyjne wykonanie hymnu”, „Dżoana Krupa”, czy też dobrze znany wszystkim „Grzegorz Brzęczyszczykiewicz”, co świetnie wpisuje się w tematy omawiane przez zawianą wieczorem młodzież, do której kierowana jest Loża. Jeśli jesteś poważnym biznesmanem i poczucie humoru jest ci obce, bądź jedyne żarty, z których się śmiejesz to te w „Big Bang Theory” to nie zabawisz się w Loży, która cechuje się humorem pokroju Ferdka Kiepskiego. Siadając do tego tytułu z zasady wiemy, że będziemy walić z siebie wzajemnie i wszystkich innych łacha w najbardziej podły i niski sposób jaki tylko potrafimy i to w tej grze jest tak piękne! Wasz kolega, który w ciągu dnia pracuje dla szanującej się kancelarii przy Loży okaże się nieprześcignionym zwyrolem, którego skojarzenia będą wam się śnić po nocach, a historie o już nie tak sztywnym prawniku będą krążyć po waszych znajomych, wraz z pudełkiem pełnym zabawnych kart Szydzenia.

A skoro już o pudełku mowa, to jest ono wykonane z solidnego utwardzanego kartonu, oraz ma świetne otwieranie z magnetycznym paskiem, tak by nie otwierało się w czasie przenoszenia. Białe pudełko niestety pewnie szybko się ubrudzi co jest drobnym minusem całości. W środku znajdziemy paręset różnych kart, odpowiednią przegródkę, oraz krótką instrukcję, z garścią informacji.

wersja polowa ze wspieram.to :)

 

Gra definitywnie ma potencjał zawitać na półkach polskich graczy jako jedna z nieodłącznych pozycji imprezowych dla dorosłych, ze względu na wysoki czynnik interakcji oraz nieskomplikowaną zabawę przez cały czas trwania rozgrywki, czy też po prostu bardzo luźne podejście do tematu gry karcianej, w miarę niską cenę w stosunku do ilości kart, które dostajemy w zakupionym egzemplarzu, oraz dodatkowe zasady, których nie doświadczyliśmy w CAH.

Nie byłbym jednak sobą gdybym nie wypomniał grze paru rzeczy. Po pierwsze, karty pytań są zbudowane prosto i zawsze wymagają tylko jednej karty szydery, a przydałyby się rozwinięte pytania w stylu „Podczas kręcenia najnowszego filmu akcji _______ zdecydowano zastąpić wszystkich aktorów _______ z ______ w ręku”. Drugim i finalnym, oraz osobistym zarzutem, jest zbyt małe zwyrolstwo kart. Autorzy odpuścili sobie niektóre kontrowersyjne tematy, które dodałyby jeszcze więcej smaku rozgrywce.

Ogólnie gra bardzo mi się podoba i przez moich luźnych znajomych została przyjęta bardzo ciepło i głośno, więc pozostaje mi tylko liczyć na to, że kampania jej najnowszego dodatku na wspieram.to (https://wspieram.to/Lozaszydercow) doczeka się szczęśliwego zakończenia.

 

Dziękujemy wydawnictwu Simple Solution za przekazanie egzemplarza do recenzji.

/Niewodnik

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *