Planszówkowe wyzwanie 2015

plansz700350

W 2015 roku wydawnictwo Rebel utworzyło wydarzenie „Planszówkowe wyzwanie 2015”, gdzie zachęcało wszystkich do zagrania w gry z listy, na której były różne typy planszówek. I my z Emilem podjęliśmy się tego zadania! Zobaczcie jakie planszówki z listy wylądowały na naszym stole w 2015 roku!

  1. Gra z instrukcją minimum 20 stron:

Absolutnie Kawerna! I choć to nie my przebrnęliśmy przez instrukcję, tylko nasz kolega Łukasz, to jednak gra jest epicka! I nie ważne, że przy pierwszej partii liczyliśmy psy jak inne zwierzęta i je rozmnażaliśmy…  W tą grę warto zagrać – czy jesteś fanem Agricoli, czy nie.

Nasza recenzja: http://plansznoobki.pl/kawerna-recenzja-i-opis-zasad/

1

  1. Tradycyjna gra karciana:

Nasza ulubiona, czyli Tysiąc. Milion rozegranych partii w tym roku, najczęściej z moją babcią, która jest po prostu mistrzynią tej gry. Przy herbatce i miłej muzyce z radia, w przerwie między obiadem a dobrym filmem, który leciał w telewizji. Jeśli jeszcze ktoś z was w to nie grał, to z pewnością polecam – potrafi wciągnąć, mimo że to tylko karty :)

2

  1. Gra na podstawie książki:

Na dodatek na podstawie mojej ulubionej serii – Wiedźmin, gra przygodowa. Mam mieszane uczucia co do tej gry, a wszystko opisałam w recenzji, do której lektury zapraszam. Cieszyłabym się, gdyby wyszła gra dziejąca się w świecie Harrego Pottera – ale taka porządna gra.

http://plansznoobki.pl/wiedzmin-gra-przygodowa-recenzja/

3

  1. Gra na podstawie filmu lub serialu TV:

Pokój 25 – trochę to naciągane, ale ta gra po prostu idealnie wpisuje się w klimat filmu Cube. Chodzenie po różnych pokojach z myślą „Zginę czy nie zginę?” jest emocjonującym przeżyciem. Zagraliśmy na razie tylko raz, ale na pewno sięgniemy jeszcze po ten tytuł.

  1. Gra z oceną max 3.0 na Rebel.pl lub 5.0 na BGG:

Nie ma takiej gry… Po prostu gramy w same dobre gry – na to wychodzi 😀

  1. Gra przygodowa fantasy:

I znowu Wiedźmin, czyli wróć do punktu 3. Jakoś nie przepadam za grami przygodowymi osadzonymi w świecie fantasy. Jestem po prostu typową euro-sucharzystką…

  1. Gra z Kosmitami:

Bardzo prosta i przyjemna gra – Potwory w Tokio. Graliśmy w to dużo i co najmniej kilka partii z rzędu. A ostatnio nawet wciągnęliśmy w to mamę Emila – zamiast bezpiecznie wygrać grę na punkty, atakowała nas dzielnie! I wygrała…

7

  1. Gra z instrukcją nie dłuższą niż 10 zdań:

Tenzi. Nie powinno się tego nazywać grą – proszę mi wybaczyć, ale rzucanie kośćmi na czas bez żadnej fabuły jest po prostu głupie. Raz zagraliśmy na jakimś konwencie i nigdy więcej do tego nie wrócimy.

  1. Gra polskiego autora:

Niedawno opisywana przez Emila gra – Kraby. Gra, której autorem jest Adam Kałuża. Możecie go kojarzyć z tytułów takich jak: Drako, Jaskinia, K2, Mr House. Kraby są milusie i ładniusie i polecamy je w szczególności rodzinom!

http://plansznoobki.pl/kraby/

C

  1. Gra drużynowa lub kooperacyjna

W Wojowników Podziemi graliśmy dużo przy okazji uczenia ich zasad na Pixel Heaven i Planszówkach na Narodowym. Ogólnie nie przepadamy za grami kooperacyjnymi, ale Wojownicy mają bardzo ciekawą formę – rzuca się kośćmi, czasem w różnych dziwnych pozach, aby ubić potwora. Dobra pijacka gra 😉

10

  1. Gra z rysunkiem zwierzęcia na okładce

Mega gra! Mózgożerna, mimo, że pozornie łatwa – Szalone zegarki. Opisywałam ją ostatnio, kiedy nawiązaliśmy współpracę z wydawnictwem Portal. Sprawdźcie sami, czy jesteście na tyle szaleni, aby w to zagrać 😀 My jesteśmy!

http://plansznoobki.pl/szalone-zegarki-czy-jestes-na-tyle-szalony-zeby-w-to-zagrac/

11

  1. Gra dla grupy wiekowej 5+:

W Myszki w opałach zagraliśmy kilka razy na konwencie i  bawiliśmy się dobrze. Gra ma ładną szatę graficzną i ciekawą, choć trochę za łatwą formę rozgrywki. No ale przecież to gra dla dzieciaków :)

  1. Gra, która zdobyła nagrodę Spiel des Jahre:

Colt Express – to jest bardzo ciekawy tytuł, który ma niespotykaną formę i mega fajny klimat. Ostatnio dorwaliśmy do niego dodatek w postaci DeLoreana, ale jeszcze z nim nie graliśmy, choć nie możemy się doczekać! Pociąg z przeszłości z autem z przyszłości, yeah! 😀

http://plansznoobki.pl/colt-express-czyli-jak-rozbic-bank-w/

13

DSC_4278

  1. Gra, która zdobyła nagrodę Gra Roku:

Czy o Splendorze trzeba cokolwiek pisać? Zagraliśmy w niego wiele razy, w szczególności na eliminacjach. Prosta i przyjemna! A tu Niewodnik opisał porady:

http://plansznoobki.pl/i-ty-mozesz-wygrac-w-splendor/

14

Wręczenie nagrody dla wydawnictwa Rebel za najlepszą Grę Roku - Splendor.

  1. Gra polecana przez Mensę:

Qwirkle – O tej grze pisałam jeszcze na początku trwania naszego bloga. Jest świetna – logiczna i praktycznie dla każdego. W tym roku najczęściej graliśmy w nią z Emila mamą :)

http://plansznoobki.pl/qwirkle-i-taktyka/

15

  1. Gra, którą masz, ale nigdy w nią nie zagrałeś:

No tak jakoś wyszło, że w Race for the Galaxy jeszcze nie zagraliśmy, choć mamy ją chyba od roku. Kupiliśmy ją bo byliśmy bardzo ciekawi tego kosmicznego tematu, ale jakoś nie znaleźliśmy w sobie siły, żeby ogarnąć zasady. Jeszcze przyjdzie na nią czas.

  1. Gra, która waży minimum 2,5 kg:

Gra na której punkcie fioła ma Emil – Terra Mystica. Serio. Za każdym razem kiedy spotykamy się w więcej osób on chce w nią grać, jakby mu nie było mało jej w wersji internetowej. Dla mnie jest ciut za ciężka (ha, dosłownie i w przenośni!), choć ją lubię. Emil zdecydowanie za długo myśli nad ruchem co wkurza mnie za każdym razem 😉

17

  1. Gra trwająca co najmniej 2 godziny:

Zagraliśmy w Le Havre u znajomych i choć gra bardzo się dłużyła (łącznie z tłumaczeniem zasad wyszło nam około 3 godziny), to jest to bardzo zacny tytuł. Kiedyś będziemy go mieć w kolekcji na pewno i jeszcze o nim napiszemy.

  1. Gra z rozgrywką trwającą maksymalnie 10 minut:

Dobble zna każdy i prawie każdy lubi. Nawet jeśli tak jak ja sromotnie przegrywa wszystkie partie. Mistrzynią w tą grę jest Ola – nawet nie próbujcie się z nią mierzyć na żadnym turnieju. Nie macie szans, bo Ola jest jak robot! Zachęcam do przeczytania porad jak grać w Dobble, oczywiście z przymrużeniem oka :)

http://plansznoobki.pl/badz-dobry-w-dobble/

19

  1. Gra o temacie/z motywami horroru:

Munchkin Zombie to idealna wersja Munchkina dla wielbicieli horrorów i tego typu rzeczy. Nie graliśmy w to wiele razy, ponieważ wolimy zwykłą wersję, ale o tym wie już chyba każdy :)

  1. Gra bez planszy:

Przyjemna karcianka – Cthulhu Fluxx – w której na bieżąco zmieniają się zasady i cel gry. Ciekawa mechanika w grze karcianej, którą polecamy, bo mieści się do małej torebki i można w nią zagrać przy okazji miłego spotkania, np. w jakiejś kawiarni :)

http://plansznoobki.pl/recenzja-cthulhu-fluxx-konkurs/

21

  1. Gra wojenna:

7 cudów świata: pojedynek – o tej grze pisał Niewodnik, który jest jej nowym fanem. Bardzo ciekawa opcja dla dwóch osób, wręcz must have! A my właśnie z Emilem zamówiliśmy sobie nasz egzemplarz i gorąco polecamy!

http://plansznoobki.pl/moja-nowa-ulubiona-gra-dla-dwoch-osob/

22

  1. Gra bez kart:

Kolejna świetna gra dla dwóch osób to Patchwork. Tu nie ma kart, tylko guziki i płytki łat. Ale ile z tym zabawy! A spróbujcie zapełnić całą planszę łatami, ciekawe komu się to uda za pierwszym razem – mi do tej pory się nie udało.

http://plansznoobki.pl/patchwork-recenzja/

  1. Gra bez kostek:

Mój ulubiony tytuł tego roku. Cudna gra z piękną grafiką i wieloma możliwościami, bardzo regrywalna i cholernie wciągająca. Przeczytajcie naszą recenzję, a sami się przekonacie, że w Five Tribes warto zagrać! Mamy też dodatek, który wyszedł niedawno, ale jeszcze nie było okazji, żeby go przetestować – na pewno o nim jeszcze napiszemy!

http://plansznoobki.pl/five-tribes-recenzja/

24

  1. Gra z Twojego dzieciństwa:

W Bierki zagraliśmy nawet niedawno, bo w Święta Bożego Narodzenia w kawiarni w Suwałkach. Starość nie radość, a trzęsące się łapska to przekleństwo przy tej grze, ale zabawa z całą rodziną jest przednia. Dobrze jest wrócić do wspomnień z dzieciństwa :)

  1. Gra dla jednej osoby (lub z wariantem solo):

Może nie do końca Enigma jest grą z wariantem solo, ale my tak sobie w nią właśnie zagraliśmy na Gramy. W pudełku znajdziemy wiele zagadek logicznych i fajnie się w nie trochę pobawić samemu, na spokojnie. Emil wylosował jedną z najtrudniejszych i powiedział, że dopóki jej nie rozwiąże to nie wyjdziemy z targów, choćby mieli nas zamknąć. Ale w końcu po ponad dwudziestu minutach udało mu się, uff!

  1. Gra „Print and play”:

My zagraliśmy w pełną wersję Can’t Stop, ale jest to właśnie gra z typu tych, które można samemu przygotować w domu. Wystarczy wydrukować sobie imitację planszy, pionków, znaleźć 4 kości i już można się fajnie pobawić. Uwaga, gra wciąga!

http://plansznoobki.pl/776-2/

  1. Gra, w którą grałeś ostatnio 3 lata temu, lub więcej:

Tabu pamiętam jeszcze z czasów podstawówki, leżało gdzieś na półce w szkole i kilka razy próbowaliśmy w to grać, ale chyba nie znając dobrze zasad 😀 Uwielbiamy sięgać po ten tytuł szczególnie na imprezach, kiedy jest nas więcej.

28

  1. Gra wydana tylko w Polsce:

Na razie chyba jeszcze tylko w Polsce – Herosi. Ostatni raz zagraliśmy w tą grę na Gramy, podczas turnieju, w którym Ola zajęła 2. miejsce, ale przegrała z godnym przeciwnikiem – Kubą z Board Game Girl. Całkiem ciekawy tytuł, choć ciągłe rzucanie kośćmi mnie osobiście męczy.

  1. Gra nigdy nie wydana w Polsce:

Jak dla mnie bomba – Exploding Kittens. Pudełko które miauczy?! Serio, gra dla wszystkich kocich właścicieli – obowiązkowa! Fajna rozgrywka z dowalaniem sobie nawzajem, a ja to nawet czasem lubię 😉

http://plansznoobki.pl/recenzja-exploding-kittens-hitu-kickstartera/

30

  1. Gra z jedzeniem w temacie:

Pizza – no bo co innego, jak nie pizza. Gra z serii gier w dobrej cenie, o której już pisaliśmy. Fajna zabawa w stylu memory. Grałam z babcią i siostrą kilka razy z rzędu, bo to szybka i wciągająca gra :)

http://plansznoobki.pl/dobre-gry-w-dobrej-cenie-zagraj-z/

31

  1. Gra z mechaniką „worker placement”:

O tak! Ograłam w nią ostatnio Emila i się jaram, bo to samozwańczy mistrz we wszystkie gry. Trzeba mu było w końcu utrzeć nosa. Recenzja Instanbulu pojawi się niedługo, a już wam teraz powiem, że gra spodobała mi się bardzo! I nie tylko dlatego, że pokazałam wszystkim kto w tym mieście rządzi 😛

  1. Gra z kolorem lub numerem w tytule:

W 6. Bierze! Zagraliśmy ostatnio na… Woodstocku. No bo w końcu gra pasująca tematyką – 666 \m/ Idealna do plecaka, bo mała. I można w nią grać w więcej osób, co jest dla mnie największym plusem!

33

33 (2)

  1. Gra czasu rzeczywistego:

5 sekund to gra, w której nowszą wersję zagraliśmy z Olą i Emilem na Gramy. A ja do tej nowszej wersji wymyślałam nawet pytania. Ale jestem w nią słaba i nic więcej nie powiem, bo czuję się z tym źle. Spróbujcie sami, przekonajcie się, że nie jest tak łatwo!

Oprócz gier do zagrania, były także zadania do wykonania:

  1. Zagrać z kimś min. 20 lat starszym lub młodszym:

Gramy często z naszymi mamami lub z moją babcią. Najczęściej w Time’s Up, Tabu czy Timeline, a nawet we Fluxx. Fajnie jest przyjechać do domu po długiej przerwie i usiąść wspólnie razem grając w gry. To jednoczy, integruje i łączy pokolenia. A dla każdego coś się znajdzie, niezależnie od wieku!

111

  1. Zagrać w grę na jakimś wydarzeniu:

To dzieje się na każdym konwencie! Obowiązkowo staramy się poznawać nowe tytuły, najlepiej ucząc się zasad od samych wydawnictw. Najmilej wspominam grę w Hocki Klocki – poznałam ją dzięki Norbertowi z Black Monka i mimo, że graliśmy tylko we dwójkę, co nie ma najmniejszego sensu, to była to bardzo miła partia. Później, tego samego dnia wzięliśmy wszyscy udział w turnieju Hocków Kloców, ale nasza wyobraźnia przestrzenna mieści się w łyżeczce od herbaty, więc nie zdziwi was chyba, że przegraliśmy 😛

222

  1. Wziąć udział w konkursie lub turnieju planszówkowym:

A to także robimy na każdym konwencie! W końcu gramy po to, żeby wygrywać! Mamy za sobą wiele wygranych turniejów, choć sami też takowe organizujemy. Najczęściej jest to turniej Nerd Tabu, który wymyśliłam (Ola z Niewodnikiem dorobili później jeszcze więcej nowych kart) i który opiera się na takich samych zasadach jak ten normalny, tylko że jego hasła są ściśle związane z fantastyką szeroko pojętą. Czasami robimy też konkurs wiedzy o grach planszowych.

  1. Zagrać w min. 7 osób:

Kiedy jest nas więcej, ale wszyscy chcemy zagrać razem w jedną grę, najczęściej wybieramy The Resistance. Fajnie jest pozastanawiać się kto z naszych znajomych blefuje, a kto mówi całą prawdę. Ostatnio zagraliśmy w to w okresie świątecznym, kiedy do Polski zjechali się wszyscy nasi znajomi zza granicy. Z nimi najlepiej nam się w to  gra i żadna partia nie jest taka sama :)

  1. Zagrać w grę na świeżym powietrzu:

Najlepiej podczas grilla przy dobrej pogodzie. U nas była to Terra Mystica, a w międzyczasie pyszna karkówka, która tylko dodaje apetytu na wygraną! A przy okazji milion os, które niemiłosiernie wkurzają. Polecamy nie grać w gry przy jedzeniu lub piciu na świeżym powietrzu, bo te małe wredne owady bardzo potrafią rozkojarzyć.

555

  1. Zagrać w grę w jakimś środku transportu:

Zagraliśmy we Fluxxa w pociągu w drodze na Gramy, chyba to była wersja Cthulhu. Oczywiście w zwykłym pociągu nie mielibyśmy tego jak zrobić, więc graliśmy w Pendolino – już wcześniej wybraliśmy specjalnie miejsca przy stole. I grało się nam super! Nie trzęsie i nie rzuca niczym, można spokojnie rozłożyć grę i mile pograć :)

666

  1. Namówić na rozgrywkę kogoś, kto nigdy nie grał w planszówki:

Namówiłam przyjaciółkę mojej siostry, która z grami nie miała nigdy styczności. Zaczęłyśmy standardowo od Time’s Upa, ale spróbowałyśmy później zagrać też w Manilę – dała radę! Będą z niej ludzie 😀

  1. Zagrać w grę z 3 dodatkami na raz:

Munchkin z milionem dodatków – nie róbcie tego w domu 😀 A tak na serio, to świetna zabawa, można zrobić mega combo, choć i rozgrywka się dłuży. Emila brat ma całą kolekcję, posiada chyba wszystkie możliwe dodatki, a teraz połączył ją z Munchkinem Legendy. Aż boję się wiedzieć, co to będzie za rozgrywka jak znowu zagramy!

888

Oczywiście w 2015 roku zagraliśmy w milion innych gier,  ale to wyzwanie podobało nam się bardzo! Mamy nadzieję, że Rebel znów przygotuje takie na obecny rok, i że pojawią się nowe podpunkty. Jeśli nie zrobiliście tego wyzwania, a chcielibyście – nic straconego! Po prostu drukując kartkę przekreślcie 2015 rok i zamieńcie go na 2016. Bo przede wszystkim chodzi o zabawę! Szczęśliwego Planszówkowego Nowego Roku życzą wam Plansznoobki!
Tu znajdziecie wersję PDF do wydruku: http://www.rebel.pl/files/planszowkowe_wyzwanie2015.pdf

#Gała

3 Responses

  1. rafje pisze:

    bardzo polecam race for galaxy.trudna do przebrniecia na początku ale potem 20 minut grania i syndrom następnej partii zapewniony.

  2. K. Inglot pisze:

    Five Tribes to też moja ulubiona gra :). Może się uda kiedyś zmierzyć na jakimś konwencie ;).

  1. 8 stycznia 2016

    […] Plansznoobki rozliczają się z planszówkowego wyznania z 2015 r. […]

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *