Premiera Labyrinth: Ścieżki Przeznaczenia na Pyrkonie 2015

 

Mamy kolejny powód, dla którego fani planszówek powinni pojechać na Pyrkon! Na konwencie swoje premiery będą miały ciekawe planszówki – my jesteśmy szczególnie zainteresowani drugą edycją gry Labyrinth: Ścieżki Przeznaczenia. Plansznoobkowe dziewczyny kilka razy grały w Labyrinth i bardzo mnie zachęcały, a ich rekomendacje są przecież najcenniejsze.

Druga edycja jest poprawioną i rozszerzoną wersją gry. Zmieniła się nie tylko szata graficzna (Ola narzekała właśnie na nieciekawe grafiki, więc cieszy się na premierę drugiej edycji jak dziecko!) ale również ilość dostępnych nam postaci. Oprócz tego zostały dodane również karty zdarzeń oraz przedmioty, z których może korzystać każda z piętnastu postaci. Dzięki temu gra będzie bardziej ekscytująca i mniej powtarzalna. Właściwie każda partia jest inna, ponieważ to gra w której sami tworzymy planszę po której poruszamy postaciami. Naszym zadaniem jest być pierwszym śmiałkiem, który zdobędzie potężny artefakt znajdujący się w środku tytułowego labiryntu. Zadanie nie jest proste, ponieważ po drodze czają się pułapki zastawione przez innych graczy, ślepe zaułki diabelnie pokręconego labiryntu (negatywna interakcja, czyli to co plansznoobki lubią najbardziej!), a przy samym artefakcie straż trzyma prastary golem broniący skarbu od wieków. Nie jest łatwo, ale zwycięstwo cieszy!

 

Przykładowi bohaterowie oraz karta postaci.

Jeśli jeszcze nie jesteście zainteresowani, warto wspomnieć, że pierwsza edycja Labirynthu otrzymała w 2012 roku Wyróżnienie Graczy w plebiscycie Gra Roku. Zachęcamy wszystkich do przetestowania gry na Pyrkonie, a także do spróbowania swoich sił na turnieju! Na mnie ekipa Let’s Play może liczyć, może się spotkamy?

PS: Jeśli chcecie popyrkonową recenzję oraz krótki poradnik to dajcie znać!
 /Niewodnik

2 Responses

  1. Blondi pisze:

    Chętnie przeczytałabym recenzje! :) Wygląda zachęcająco!

  2. Dobra recenzja (nie koniecznie pozytywna dla gry jeśli taka wola autora) zawsze mile widziana. A ja się nad tą grą pochylam już nie jeden raz- nad jej zakupem. Chyba w ciemno kupię bo czuję, że warto.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *