Kto w tym mieście rządzi, czyli recenzja Szeryfa z Nottinghamu!

„Panie, ja tylko trzy jabłuszka wożę, zlituj się!”

szeryf700350

W końcu otrzymaliśmy Szeryfa z Nottinghamu z wyczekiwanej polskiej przedpremiery. A dokładniej wyczekiwanej przez Gałę, bo to ona uwielbia imprezówki wszelkiej maści. Tym bardziej, że gra jest na 3-5 osób (4-5 najlepiej idzie) i trwa niecałą godzinę. Żeby można było dobrze spędzić czas i na dodatek pośmiać, potrzebny jest klimat. W tej grze znajdziemy go wszędzie – począwszy od bardzo ładnego pudełka ze świetnym, grubiutkim szeryfem na okładce. Po otwarciu dostajemy znakomicie napisaną instrukcję: czytelne zasady, piękne rysunki w tle, proste i zrozumiałe przykłady oraz kilka alternatywnych wersji rozgrywki, która zwiększa regrywalność tytułu.

W samym pudełku znajdziemy 200+ kart towarów, 100+ monet w różnych nominałach, znacznik Szeryfa (będzie krążył między graczami) oraz po straganie kupieckim i torbie kupieckej (bardzo ładnej) dla każdego gracza.

>

Gra osadza nas w uroczym mieście Nottingham, w którym żądza bogactwa księcia Jana zwyciężyła nad uczciwością. Gracze wcielają się w rolę kupców, którzy pragną sprzedać swoje dobra na miejskim targu. Na drodze stoi im jednak Szeryf z Nottinghamu, który kontroluje wszystkie wozy kupieckie. To od Twojego rozsądku, szaleństwa, chciwości i może głupoty będzie zależeć, czy wprowadzisz swoje towary na targ. Targuj się, przekupuj, kręć, mów prawdę bądź zawieraj pakty – co tylko spowoduje, że zostaniesz najbogatszym kupcem. Bo taki jest cel gry – zdobyć jak najwięcej punktów zwycięstwa dzięki zgromadzonym towarom i pieniądzom.





Na początku gry każdy z graczy ustawia przed sobą swój stragan kupiecki i torbę kupiecką w tym samym kolorze, bierze 6 zakrytych kart oraz monety o wartości 50 pensów. Wszystkie pozostałe karty (poza kartami Dóbr Królewskich w pierwszych partiach) tworzą zakryty stos główny. Z tego stosu usuwa się dwa razy po 5 kart i kładzie je odkryte obok stosu głownego. Tworzą one dwa stosy kart odrzuconych, które można przeglądać w dowolnym momencie gry.

W grze znajdziemy legalne towary, czyli rzeczy, które kupcy chcą sprzedać: jabłka, sery, chleby oraz kurczaki. Dodatkowo kupcy będą chcieli przemycić nielegalne towarty (tzw. kontrabandy): pieprz, miód pitny, jedwab oraz kusze.

J

Gracz, który ma najwięcej prawdziwej gotówki zaczyna od bycia szeryfem – gdy skończy się dana runda, znacznik szeryfa przechodzi do osoby po lewej stronie. Gra dla 4-5 graczy skończy się, gdy każdy z graczy dwukrotnie będzie szeryfem.

Każda runda dzieli się na 5 faz:

  1. Wymiana towarów
  2. Napełnienie toreb kupieckich
  3. Deklaracje
  4. Inspekcja
  5. Koniec rundy

Gracz, który pełni rolę szeryfa, wykonuje jedynie dwie ostatnie fazy, jednak powinien bacznie obserwować ruchy innych graczy.

Wymiana towarów – Gracz może odrzucić niechciane karty (od 1-5) i dobrać nowe (ze stosu kart odrzuconych i/lub stosu głownego [w tej kolejności]). To właśnie tu Szeryf powinien zerkać, kto co odrzuca na stos kart odrzuconych a co bierze. Przykład: w naszej grze Krzyś odrzucił dwie karty, dobrał ze stosu kart odrzuconych kontrabandę i jabłka, przy czym zadeklarował że ma 5 serów 😀 Szeryf musi czuwać!

Napełnienie toreb kupieckich – Każdy z kupców w ukryciu przed innymi wkłada do sakiewki od 1-5 kart towarów. Mogą to być różne towary, zarówno legalne, jak i kontrabandy.

Deklaracje – Gracze deklarują szeryfowi ile kart jest sakiewce i jakiego typu jest to karta. Kupiec zawsze musi powiedzieć prawdę w kwestii ilości kart w sakiewce, zawsze musi zadeklarować tylko jeden przewożony towar i musi to być towar legalny!

–

–

Inspekcja – Szeryf decyduje się na inspekcje toreb kupieckich określonych graczy. Może przejrzeć wszystkie, może też wszystkich przepuścić. Możliwe są wszelkie groźne spojrzenia, groźby lub wymachiwanie rąk. Można też się zwyczajnie dogadać, Szeryf z Nottinghamu to przekupna bestia! Łapówką w zamian za nieskontrolowanie towaru mogą być np. pieniądze, legalne towary bądź kontrabandy ze straganu gracza, towary w sakiewce bądź uzgodnienie przysługi na przyszłość (przepuść mnie, to ja w kolejnej też Cię nie sprawdzę!). Ewentualne wątpliwości wyjaśnione są w instrukcji w pięknym dziale zwanym „Złodziejski Honor”.

Jeżeli Szeryf postanowił sprawdzić gracza: „nie przewozisz 4 kurczaków!” a po otworzeniu sakiewki będą owe 4 kurczaki, musi zapłacić grzywnę graczowi za każdy ten towar (na każdej karcie znajdziemy zarówno wartość pieniędzy, za jaką sprzedamy towar na targu, jak i grzywnę, którą przyjdzie nam zapłacić po złapaniu przez innego gracza).

Druga sytuacja występuje wtedy, gdy Szeryf sprawdzi gracza i to ten drugi skłamał w sprawie swojego ładunku. Towary, które zadeklarował zgodnie z prawdą trafiają na targ i gracz umieszcza je odkryte w swoim straganie. Wszystkie przemycone nielegalnie towary zostają skonfiskowane i trafiają na jeden ze stosów kart odrzuconcych. Dodatkowo gracz płaci Szeryfowi grzywnę za każdy nielegalnie przewieziony towar.

Jeżeli graczowi zabrakło pieniędzy, aby opłacić grzywnę, musi płacić towarami ze swojego straganu. Jeżeli zmuszony jest przepłacić, tym lepiej dla Szeryfa!

Zakończenie rundy – Po zakończeniu danej rundy, znacznik szeryfa trafia do osoby po lewej stronie i gracze dobierają karty do ręki, aby mieć znowu 6. Gra kończy się, gdy każdy z graczy dwukrotnie wcieli się w rolę szeryfa (bądź 3-krotnie w grze 3-osobowej).

Na koniec gry można zostać „królem” i królową” danego legalnego towaru, czyli odpowiednio mieć najwięcej /być na drugim miejscu w posiadanej ich ilości. Daje to dodatkowe punkty, różne w zależności od typu towaru. Do tych punktów wlicza się wartość wszystkich towarów, zarówno legalnych i nielegalnych (te drugie oczywiście warte są znacznie więcej). Każda moneta (pens) warta jest również 1 pkt na koniec gry.

8

8

Instrukcję czyta się dobrze a jak ktoś zna zasady, to innym wytłumaczy w mig. Pierwsza rozgrywka jest „rozgrzewkowa”, ludzie łapią mechanikę i kolejności tur. Z każdą kolejną grą współgracze wkręcają się bardziej i tworzy się wspaniały klimat. Próbują odgrywać swoje role, szlifują swoje umiejętności perswazji, licytacji bądź kłastwa. Bardzo lubię gry w stylu Restistance czy starą dobrą Mafię, rozgryzanie innych ludzi sprawia mi zawsze dużą przyjemność! Grę polecam zarówno dla zaawansowanych, jak i dla początkujących, jest to świetne wdrążenie w świat gier planszowych.

Szeryf jest jedną z tych gier, w których liczą się umiejętności blefowania, ale także sprytnego rozplanowania.  Jeśli masz problem z kłamaniem, to może Ci być trochę ciężko, ale przecież praktyka czyni mistrza! Dobry blef nie jest zły, a na dodatek można się przecież z kimś dogadać. Uwaga na przysługi, szczególnie jeśli gracie parami i taką parą ustalacie, że któreś z was w kolejnej turze zrobić „coś”. Bo jeśli tego czegoś nie zrobicie, to uwierzcie – do domu wracać będziecie pieszo. 😀





Kilka słów od Gały: No właśnie! Nie grajcie z obrażalskim Emilem, który twierdzi, że wszystko mu zawsze robię na złość! No bo kiedy widzę ten jego chytry uśmieszek, a on deklaruje tylko dwie karty, to przecież oczywistym jest, że w jego woreczku muszą być dwie kontrabandy!  Mój słodki miś nie umie przegrywać :) Ola z Niewodnikiem nie grali jeszcze w Szeryfa, ale myślę, że Oli gra się nie spodoba, bo ona woli pokazać, że wygrywa bo jest bardzo mądra! A Tomek lubi przechytrzyć swoim przeciwników, pokazać im kto w tym mieście rządzi, więc pewnie w Nottingham mu się spodoba!

Grę polecamy miłośnikom imprezówek, ale też gier z klimatem! W takich, w których można sobie nieźle dokopać, albo sprytnie zawiązywać sojusze. Polecamy ją wielbicielom blefu i „rozgrywek psychologicznych”, ale także wszystkim tym, którzy chcą się przy grze dobrze bawić, pośmiać głośno, lub czasem obrazić się na cały świat 😉

Zagrajcie i przekonajcie się sami! My mówimy – warto!

#Emil

1 Response

  1. 18 stycznia 2016

    […] przekonać Szeryfa z Nottingham, że przewożą tylko zwykłe jabłka – jak […]

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *